Zorganizowana grupa przestępcza a współdziałanie kilku osób w obrocie kradzionymi samochodami
W sprawach dotyczących samochodów pochodzących z przestępstwa w działania może być zaangażowanych kilka osób wykonujących zupełnie różne zadania. Jedna osoba może nabywać lub przechowywać pojazdy, inna pomagać w ich ukrywaniu i zbyciu, kolejna zajmować się zmianą numerów VIN albo innych oznaczeń identyfikacyjnych. Czy taki podział ról wystarczy, aby uznać, że osoby te tworzą zorganizowaną grupę przestępczą? Nie zawsze. Istotne jest nie tylko to, jakie czynności wykonywały poszczególne osoby, lecz także sposób ich współpracy, stopień jej zorganizowania oraz świadomość uczestnictwa w określonej strukturze.
Dobrze pokazują to dwa orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczące przestępstw związanych z samochodami: postanowienie z dnia 25 września 2024 r., sygn. akt V KK 351/24, oraz postanowienie z dnia 14 lipca 2022 r., sygn. akt V KK 276/22. W pierwszej sprawie Sąd Apelacyjny wyeliminował odpowiedzialność za kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W drugiej natomiast Sąd Najwyższy szczegółowo wyjaśnił, jakie okoliczności uzasadniały przypisanie odpowiedzialności z art. 258 § 1 KK.
Czym jest zorganizowana grupa przestępcza?
Art. 258 § 1 KK dotyczy udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. Jednak sam udział kilku osób w popełnianiu przestępstw nie oznacza jeszcze istnienia takiej grupy. Szczególne znaczenie mają sposób organizacji wspólnych działań, a także świadomość danej osoby co do jej udziału w grupie. W jednym z analizowanych orzeczeń Sąd Najwyższy wskazał jako istotne takie elementy jak "planowanie przestępstw", akceptowanie celów grupy przez jej członków oraz ich "stała gotowość [...] do popełniania przestępstw".
Nie chodzi więc wyłącznie o ustalenie, że jedna osoba wykonała jedną czynność, a druga kolejną. Sąd bada, czy działania stanowiły element szerszej, świadomie zorganizowanej współpracy.
Obrót samochodami pochodzącymi z przestępstwa - czego dotyczyła pierwsza sprawa?
Pierwsza z analizowanych spraw dotyczyła szeregu przestępstw związanych z samochodami pochodzącymi z czynów zabronionych. Poszczególne zarzuty obejmowały nabywanie pojazdów, ich przechowywanie i ukrywanie, pomoc w dalszym zbyciu, a także usuwanie lub przerabianie oznaczeń identyfikacyjnych, w tym numerów VIN. W sprawie występowały również czyny związane z dokumentami, kredytami i odszkodowaniami komunikacyjnymi.
Sąd pierwszej instancji przyjął, że jeden z oskarżonych kierował zorganizowaną grupą przestępczą. Działalność przypisywaną tej grupie opisano jako obejmującą "nabywanie, przechowywanie, udzielanie pomocy w zbyciu i ukrywaniu pochodzących z przestępstwa pojazdów samochodowych". Jednocześnie oskarżonym zarzucano konkretne przestępstwa związane z poszczególnymi pojazdami. W opisach czynów wspomniano w szczególności o usunięciu oryginalnych numerów VIN i zastąpieniu ich oznaczeniami pochodzącymi z innych pojazdów.
Kiedy współdziałanie kilku osób nie oznacza działania w zorganizowanej grupie?
Ocena dokonana przez sąd pierwszej instancji została jednak istotnie zmieniona przez Sąd Apelacyjny. W odniesieniu do osoby, której wcześniej przypisano kierowanie grupą, sąd odwoławczy wydał wyrok uniewinniający w tym zakresie. W wielu pozostałych czynach usunął również stwierdzenie, że oskarżony działał w zorganizowanej grupie przestępczej.
W orzeczeniu wskazano wprost, że Sąd Apelacyjny "wyeliminował stwierdzenia, że oskarżony dopuścił się czynów, działając w zorganizowanej grupie przestępczej", a w odniesieniu do części zachowań przyjął, że działał "wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi osobami".
Podobnie oceniono sytuację drugiego oskarżonego. Został on uniewinniony od zarzutu udziału w zorganizowanej grupie, chociaż odpowiedzialność za część konkretnych przestępstw związanych z samochodami pozostała. To ważne rozróżnienie. Można działać wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, a jednocześnie nie ponosić odpowiedzialności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Dlatego ta sprawa pokazuje przede wszystkim, że należy odróżnić odpowiedzialność za konkretne przestępstwa popełniane wspólnie z innymi osobami od odrębnej odpowiedzialności za uczestnictwo w zorganizowanej strukturze.
Kiedy osoba zajmująca się samochodami została uznana za członka grupy?
Druga z analizowanych spraw wyglądała inaczej. Skazany przyjmował samochody pochodzące z przestępstwa, pomagał w ich ukrywaniu oraz przerabiał ich oznaczenia identyfikacyjne. Łączna wartość pojazdów objętych przypisanymi mu czynami wynosiła około 3,9 mln zł. Sąd pierwszej instancji skazał go również odrębnie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Obrona twierdziła, że brak było podstaw do uznania go za członka grupy. Wskazywała, że nie wykazano, aby "akceptował wspólny jej cel" ani aby swoim zamiarem obejmował uczestnictwo w takiej strukturze. Zdaniem obrony jego zachowanie można było rozpatrywać co najwyżej jako "zwykłe" współsprawstwo. Sąd Najwyższy tej argumentacji nie podzielił.
Dlaczego samo przerabianie numerów VIN nie było w tej sprawie przypadkową czynnością?
Kluczowe znaczenie miał całokształt zachowania skazanego. Sąd Najwyższy wskazał, że osoba ta "znała członków grupy, regularnie z nimi współpracowała i uczestniczyła w spotkaniach służących koordynacji działań grupy". Nie chodziło więc o pojedynczą usługę wykonaną dla przypadkowej osoby. Ustalono regularną współpracę z członkami grupy i udział w spotkaniach, podczas których koordynowano jej działania. Sąd ustalił również, że skazany rozumiał cel wykonywanych przez siebie czynności. Wiedział, "w jakim celu dokonuje przebicia numerów VIN" samochodów pochodzących z przestępstwa.
W uzasadnieniu zwrócono także uwagę na jego świadomość dalszego wykorzystania samochodów z przerobionymi numerami. Właśnie ten element świadomości jest istotny. Sama techniczna czynność związana z samochodem nie musi oznaczać udziału w grupie. Inaczej można jednak ocenić sytuację osoby, która zna innych uczestników, regularnie z nimi współpracuje i wie, jakiemu celowi służą wykonywane przez nią działania.
Jak podział ról może świadczyć o zorganizowaniu grupy?
Sąd Najwyższy zwrócił szczególną uwagę na sposób współpracy poszczególnych osób. Wskazał na "skoordynowany sposób działania sprawców wedle ustalonego i aprobowanego przez wszystkich uczestników grupy podziału ról". W tej sprawie poszczególne osoby wykonywały różne zadania, ale ich czynności wzajemnie się uzupełniały. Jak stwierdził Sąd, uczestnicy "podzielili się oni rolami i udział każdego z nich stanowił dopełnienie całości procederu". To nie oznacza, że każdy podział pracy pomiędzy sprawców tworzy zorganizowaną grupę. Znaczenie miało połączenie kilku okoliczności: ustalonego podziału zadań, regularnej współpracy, świadomości wspólnego celu, koordynowania działań oraz gotowości do dalszego popełniania przestępstw.
Czy każdy członek grupy musi wykonywać wszystkie przestępstwa?
Nie. Osoba należąca do zorganizowanej grupy może wykonywać określony rodzaj zadań. W działalności związanej z samochodami jeden uczestnik może zajmować się przejmowaniem lub przechowywaniem pojazdów, drugi ich ukrywaniem, inny zmianą oznaczeń identyfikacyjnych, a kolejna osoba dalszym zbyciem. Samo wykonywanie jednej z takich czynności nie jest jednak wystarczające do automatycznego przypisania odpowiedzialności z art. 258 KK. Drugie z omawianych orzeczeń pokazuje, że sąd badał również, czy osoba znała innych uczestników, regularnie z nimi współpracowała, uczestniczyła w koordynowaniu działań, znała ich cel i świadomie realizowała swoją rolę.
Art. 258 KK - jakie kary grożą za udział i kierowanie grupą?
Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 258 § 1 KK za udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Za założenie takiej grupy lub kierowanie nią art. 258 § 3 KK przewiduje karę od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Odpowiedzialność za udział w grupie jest przy tym czymś odrębnym od odpowiedzialności za konkretne przestępstwa popełniane w związku z jej działalnością. W sprawach samochodowych mogą to być przykładowo czyny dotyczące pojazdów pochodzących z przestępstwa, przerabiania oznaczeń identyfikacyjnych czy oszustw.

Znaczenie indywidualnej oceny roli oskarżonego - adwokat od spraw karnych
Oba orzeczenia dobrze pokazują, że nie istnieje prosty schemat, zgodnie z którym kilka osób + podział zadań = zorganizowana grupa przestępcza. W jednej sprawie Sąd Apelacyjny uznał, że odpowiedzialność za konkretne przestępstwa i działanie wspólnie z innymi osobami mogą pozostać pomimo wyeliminowania art. 258 KK. W drugiej sprawie występowały natomiast dodatkowe okoliczności świadczące o zorganizowanym charakterze działalności: planowanie przestępstw, regularna współpraca, spotkania służące koordynacji, akceptacja wspólnego celu, stała gotowość do działania i uzgodniony podział ról.
Dlatego przy zarzucie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej konieczna jest analiza rzeczywistej roli konkretnej osoby. Znaczenie ma nie tylko to, co zrobiła, lecz również z kim i w jaki sposób współpracowała, co wiedziała o działaniach pozostałych osób oraz czy świadomie uczestniczyła w realizacji wspólnego przestępczego celu.